Jak ozdobić łazienkę? Akcesoria do łazienki DIY

Łazienka jest dla mnie bardzo ważnym miejscem w mieszkaniu. Wiem... brzmi to trochę zabawnie, ale jest to miejsce w którym odreagowuję różne nieprzyjemności i zmęczenie dnia codziennego. Uwielbiam robić długie odprężające kąpiele. Świeczki, płyny i sole do kąpieli są dla mnie niezbędnym wyposażeniem łazienki. Żeby móc w pełni się relaksować, postanowiłam stworzyć sobie stylowe wnętrze, jedyne w swoim rodzaju. Na początek zabrałam się za drobne akcesoria i tu właśnie narodził się pomysł zrobienia identycznych dozowników na mydło, szampon i odżywkę, żeby same opakowania już zdobiły :).

Do tej pory na blogu rzadko poruszałam tematykę dekorowania wnętrz. Ostatnio jednak coraz więcej radości sprawia mi uzyskiwanie odpowiedniego wystroju, dlatego też postanowiłam pokazać na blogu niektóre swoje pomysły. Ponieważ jestem zwolenniczką zasady: "zrób to sam", w większości zobaczycie moje własne przeróbki. Na pierwszy ogień przedstawiam swoje łazienkowe skarby, czyli ręcznie robione (a w zasadzie upiększone) dozowniki do mydła. Postanowiłam pokazać jak je zrobiłam, żebyście w razie chęci też mogły sobie stworzyć podobne :).


1. Potrzebne elementy

- dozowniki do mydła (w moim przypadku wykorzystałam opakowania od mydła w płynie kupionego w lidlu)
- farba akrylowa (kolor: antyczne złoto)
- czarny lakier do paznokci (albo farba)
- zmywacz do paznokci
- werniks służący jako wierznia warstwa ochronna (ja użyłam werniksu do decoupage)
- taśma klejąca, pędzle, nożyczki

2. Przygotowanie powierzni elementów przed malowaniem

Na początek dokładnie ściągamy naklejki i etykiety z dozowników, a następnie przecieramy butelki zmywaczem do paznokci, żeby powierznia była w pełni czysta i farba dobrze się trzymała.

3. Pokrycie elementów farbą

Najpierw malujemy elementy złotą farbą. Gdy farba wyschnie, powierznię pokrywamy werniksem. Gdy werniks wyschnie, zabieramy się za wykańczanie dozowników, czyli tworzenie ozdobnych etykiet.

4. Malowanie aplikacji

Teraz przyszła najbardziej precyzyjna część. Najpierw za pomocą taśmy oznaczamy sobie prostokąty na butelkach, które późńiej będziemy zamalowywać czarnym lakierem do paznokci. Dość ważna uwaga: w przypadku taśmy z mocnym klejem, lajlepiej najpierw przykleić kilka razy taśmę np do ręki, żeby zmniejszyć siłę kleju. Gdy tego nie zrobimy, jest możliwość, że w trakcie odklejania taśmy od butelek oderwą się warstwy farby.

Po zamalowaniu prostokątów delikatnie ściągamy taśmę i czekamy aż wyschnie. Następnie cienkim pędzelkiem, igłą, albo wykałaczką nanosimy napisy (schampoo, conditionter itp). Po wyschnięciu etykiety pokrywamy werniksem.


GOTOWE

Może Wam się nasuwać pytanie, czy takie malowanie jest trwałe... tym bardziej jeśli są to akcesoria do łazienki które mają kontakt z wodą. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że trwałość jest naprawdę dobra. Od miesiąca testuję te dozowniki. Codziennie praktycznie zalewam je wodą (wiadomo....klasyczne użytkowanie) i jeszcze nic się z nimi nie stało. Teraz szukam dalszych inspiracji, co jeszcze mogłabym pomalować ;).

Koniecznie napiszcie co sądzicie o takich przeróbkach i czy podoba Wam się ten pomysł :)

Share this:

CONVERSATION

7 komentarze:

  1. Bardzo fajny pomysł. Ja ostatnio zdzieram etykiety i stawiam po prostu takie jednokolorowe butelki, a na spodzie czasem wpisuję co to za produkt, choć zazwyczaj pamiętam, co w jakiej butelce się znajduje. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie świetnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba, wygląda to ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł, bardzo mi sie spodobał :D
    Chyba sama wypróbuje cos takiego u siebie w domu ;)

    http://kindizajn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń