O swobodzie, jaką daje umiejętność szycia


Z pewnością można stwierdzić, że każdej dziewczynie przydałaby się maszyna i podstawowa umiejętność szycia. Nie chodzi mi tu o wykwalifikowane krawiectwo, ani o pocenie się nad maszyną przy szyciu nowego ubrania. Mam na myśli proste czynności typu podwinięcie spodni, zwężenie bluzki i inne tego typu przeróbki. 

Już takie początkowe umiejętności dają nam ogromną swobodę w kolekcjonowaniu swojej unikalnej garderoby. Gdy umiesz choć trochę korzystać z maszyny, przestaje być dla Ciebie zmartwieniem brak odpowiedniego rozmiaru w sklepie czy lumpeksie. Proste przeróbki zajmują góra godzinę, a unika się zbędnego rozczarowania nieodpowiednim rozmiarem. 

Jakiś czas temu kupiłam w lumpeksie babciną bluzkę z gipiury w rozmiarze około 44. Po prostu nie mogłam oderwać od niej wzroku. Zmniejszyłam ją i od tego czasu cieszę się elegancką bluzką, której z pewnością nie dostałabym w sklepie. Obskoczyłam w niej nie jedną imprezę i w końcu zdecydowałam się pokazać ją na blogu ;). 

Na zdjęciach widoczny jest też nowy naszyjnik mojej produkcji ;). Robienie biżuterii tak mnie pochłonęło, że chyba przy każdej kolejnej stylizacji będę miała inne dodatki... Serio, asortyment biżuteryjny ostatnio bardzo mi wzrósł i chyba niedługo kuferek na biżuterię eksploduje ;)






Share this:

, ,

CONVERSATION

30 komentarze:

  1. prześliczna bluzka a krój spódnicy jest nieziemski :) Naszyjnik jest według mnie oryginalny i stylowy, trochę kojarzy mi się z buteleczkami perfum Mark Jaobs "Daisy" :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zrobiłam i już zobaczyłam tę kulę w pełnej okazałości to też mi się tak skojarzyło ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam dżins w każdej postaci!
    /A

    Www.blvckvvhite.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz 100% rację w poście. Takie proste przeróbki o których piszesz można wykonać na starym Łuczniku po babci jeśli jest sprawny. A rozmiar przestaje być problemem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie ... bluzeczka oryginalna i naszyjnik super stylizacja, tez zachęcam dziewczyny i chłopców też do korzystania z maszyny do szycia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi zawsze marzylo sie, zeby umiec szyc :P

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ma niesamowicie ładne zakończenie na dole ;) Ja się zgadzam całkowicie, do wprowadzać takie drobne poprawki każdy powinien umieć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od dawna planuję zaznajomić się z obsługą maszyny do szycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) szycie to bardzo przyjemne i pożyteczne zajęcie ;)

      Usuń
  8. po raz kolejny gratuluję, bo bluzka jest rzeczywiście unikatowa i próżno takiej szukać w jakichś sieciówkach.
    no i kolejny też raz zazdroszczę tej do szycia pasji - ja powróciłam do prób ogarnięcia go, ale niestety, jak zwykle na nerwach się skończyło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej małymi kroczkami... ale pamiętam jedną z Twoich przeróbek.... musztardowa marynarka (najprawdopodobniej w tym kolorze). Do tej pory jestem pod dużym wrażeniem tej marynarki :D

      Usuń
  9. Super naszyjnik !
    Co do mnie, to dużo szyję w pracy i czsem już nie mam ochotę szyć dla siebie :(

    Brzydki Ptak

    OdpowiedzUsuń
  10. bluzka jest genialna ;) za takie skarby uwielbiam lumpeksy !

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z Tobą w 100%! Wystarczy niewiele wysiłku, a można mieć z tego całkiem dużą przyjemność, i unikalne części garderoby. Słodki naszyjnik! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz rację, umiejętność szycia często się przydaje  Kilka razy już słyszałam, że któraś ze znajomych wyrzuciła jakieś ubranie tylko dlatego, że puścił szef boczny, albo ramiączko się odpruło... Uwierzysz lub nie, ale są tacy, którzy nawet guzika nie przyszyją. Co dopiero mówić o skróceniu spodni... Przy dostępnej rozmiarówce czasem jest to wręcz nieuniknione, ale dzięki temu krawcowe przynajmniej co nieco zarobią :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też lubię robić biżuterię i ostatnio zainteresowało mnie szycie super sprawa:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Bluzka wygląda bardzo stylowo:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. To nie my mamy dopasowywać się do ubrań, a ubrania do nas. Kilka z pozoru drobnych przeróbek może niekiedy sprawić, że ciuch będzie leżał idealnie. A tak na marginesie - świetny naszyjnik :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Bluzka i spódnica są bardzo ciekawe.
    Doceniam ludzi, którzy posiadają talent i dar szycia.

    Pozdrawiam Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądasz cudownie kochana !
    Chcę taki naszyjnik! ;))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Podpisuję się pod tym co piszesz. Ja znów miałam zawsze taki problem że byłam za chuda i każdorazowe wyjście na zakupy dołowało mnie bo wszystko było za duże. A absolutnie się nie odchudzam tylko taką mam budowę. Po ciąży jest już troszkę lepiej. Samodzielne szycie czy przeróbki na swoje potrzeby czy dla dziecka daje mi ogromną satysfakcję i dużą oszczędność :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna stylizacja. Lubię takie mezaliansy koronek/gipiur z dżinsem czy dresôwką:) Sama mam koronkową bluzkę przerobioną ze spódnicy z SH. A taka przeróbka zajęła mi dosłownie chwilę

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz rację, to wielka swoboda. Często przymierzam jakieś ubrania i nie kupuję ich, bo a tu za szerokie, a tu za wąskie, a tu za duże wcięcie - gdybym potrafiła szyć, moglabym sobie wszystko poprawić i dopasować do mojej figury.
    Naszyjnik wygląda cudownie, bardz elegancko. A od bluzki nie można oderwać oczu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale fajny łańcuszek ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Umiejętność szycia jest cenna, to fakt. Skrócić, podwinąć, doszyć. Ale z tymi przeróbkami to jednak różnie bywa. Mi zdarzało się spędzić nad nimi wiele godzin. Pewnie czasem uszyłabym coś nowego szybciej niż mierzyłam się recyklingiem starego w nowe. Za to niewątpliwie taki przerobiony drobiazg jest jedyny w swoim rodzaju :). Gipurowa bluzka wygląda świetnie i niepowtarzalnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, ja sam chętnie posiadłbym umiejętność szycia na maszynie. Ilekroć znajduje coś w lumpeksie, 2 razy większe ode mnie, ale tak piękne, że bez zastanowienia porwałbym to do domu. Niestety ani maszyny, więc ani umiejętności...
    Bardzo szykowna stylizacja. W oczy rzuciła mi się urocza i zarazem elegancka torebeczka. Czekam na więcej własnoręcznej biżuterii. Uwielbiam, jeżeli ktoś wyznaje zasadę "zrób to sam".

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Bluzeczka pierwsza klasa, a naszyjnik bardzo mi się podoba! Bo podobają mi się wisiory na długich łańcuszkach, a ten jest w dodatku jeszcze w kształcie kuli;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ile lat się uczyłaś szyć? Może złe pytanie ile dni ?
    Zapraszam ->http://flarri.blogspot.com/ <-Nowy post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przybliżeniu można powiedzieć, że półtora roku :)

      Usuń
  26. aaa, najpiękniejsza koszulka!! Śliczna! A naszyjnik... nie wiem czy kojarzysz reklamę perfum Marc Jacobsa "daisy dream" ? Możesz pisać mejle do Marca, ze zrobisz mu zajebistą biżuterię!! Fajowa, myślałam ,że "kupna" :)

    OdpowiedzUsuń