Weekend majowy rozpoczęty

Od dłuższego czasu nie miałam ani chwili wolnego, a teraz wreszcie nadeszło kilka wolnych dni, więc chciałabym nadrobić wszystkie swoje zaległości:

1. Spacery 

INSTAGRAM

Uwielbiam chodzić.... tak po prostu chodzić. Kiedyś nawet chciałabym wybrać się na większą pieszą wyprawę, prawie jak Włóczykij, który wyrusza na południe :P. Teraz zadowalam się spacerami po Poznaniu i okolicach. Ostatnio miałam nawet możliwość wejścia na dach wieżowca, skąd mogłam podziwiać cudowną panoramę miasta.

2. Książka


Przysłowiowa herbatka i dobra książka są naprawdę świetnym sposobem na odpoczynek. Siedząc w wygodnym fotelu i popijając ulubioną herbatę możemy w pełni cieszyć się słodkim nicnierobieniem. To jest chwila, w której zapominam o całym zamieszaniu dnia codziennego ;). Wtedy nie patrzę na zegarek i czas spowalnia.

Tym razem zaopatrzyłam się w książkę #SZEFOWA, w której Sophia Amoruso opowiada, jak udało jej się stworzyć internetowe imperium modowe, czyli sklep internetowy Nasty Gal. Jeśli lubicie osoby z charakterem o buntowniczej postawie, które potrafią żartobliwie opowiedzieć swoją historię, to zdecydowanie mogę polecić Wam tę książkę :).

Mi marzy się prowadzenie sklepu internetowego, dlatego też ta pozycja jest obowiązkowa w mojej domowej biblioteczce :).

3. Szycie.

Czas odkurzyć i przeprosić swoją maszynę. Serio.... stała przez półtora tygodnia na biurku i obrosła troszkę kurzem. Nie wiem jak do tego doszło, ale bezczelnie zostawiłam ją na wierzchu na pastwę kurzu... mam nadzieję że mi wybaczy ;).

A w kolejce na uszycie czekają już dwie rzeczy: zaległy płaszczyk i letnia zwiewna spódniczka.


To jest to, co sprawia mi najwięcej przyjemności. Pomimo, że nie jest to całkowicie bezczynne siedzenie w kanapie, działa bardzo odprężająco :). A Wy jak spędzacie majówkę? :)

Share this:

CONVERSATION

19 komentarze:

  1. Szycie? Łał, ja nigdy nie opanowałam tej sztuki niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem bardzo zła na ten weekend majowy, niestety pogoda mnie zdenerwwowała, miałam robić zdjecia na dyplom i siedze w domu :c

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka bardzo mnie zaciekawiła:) Projekt spódnicy także, więc czekam na efekty pracy. U mnie majówka także szyciowa będzie, zwłaszcza, gdy pogoda będzie taka, jak teraz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym umieć szyć.
    U mnie majówka to głównie nauka, ale są też małe przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesli ktos ma majowke to zdecydowanie powinien z niej korzystac :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie wolne dni to ja lubię. Jestem pewna że Ci się należą :) Książka wygląda ciekawie. I materiał na spódnice :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też łapię każdą chwilę wolnego, ale na handmade i eksperymenty z blogiem :) tak mi tego brakowało ♥ biedna maszyna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja nad lekcjami, bo teraz cały tydzień mam wolny i chciałam mieć z głowy :D
    widze,ze miło spedzilas czas:))

    obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Też zawsze tak mam, że w wolne dni nadrabiam wszystkie zaległości :) Chociaż zwykle i tak nie starcza czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne są te wolne dni - jedyna okazja, żeby gdzieś wyskoczyć, czy też pozostać w domu i zaszyć się z dobrą książką. Szkoda tylko, że ten weekend tak szybko się skończył... ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam książki, ale niestety, nie umiem szyć. Zazdroszczę Ci, że potrafisz uszyć sobie jakieś ciuszki.

    OdpowiedzUsuń
  12. spódniczka zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja do tych trzech rzeczy dodałabym sport i idealna czwórka:)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajowe Plany ^^ , zycze zatem udanego Majowego miesiaca i dobrej pogody ❤

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo dobre plany. Ja też bardzo lubię chodzić, a najbardziej to po lesie.

    OdpowiedzUsuń
  16. JA spędziłam majówkę głównie relaksując się z radlerem i odrobiną rysowania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam książkę, bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oooo Poznań to ja przeszłam wzdłuż i wszerz miliony razów :) Mogę chodzić bez końca - szczególnie jak mam do tego dobrego kompana :) Chociaż czasem lubię założyć słuchawki i maszerować w samotności :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przeczytałam #szefową i polecam wszystkim dziewuchą :) Dla mnie bardzo motywująca pozycja, a dodatkowo tak lekko napisana, że pochłonęłam ją w bardzo krótkim czasie. W sumie to mamy bardzo podobny sposób spędzania wolnego czasu...szycie, książki, maszyna, dla mnie dołącza jeszcze rysowanie i czego chcieć więcej...oprócz większej ilości czasu :)

    OdpowiedzUsuń