Uwielbiam szyć spódniczki


Chyba znalazłam swoje powołanie. Uwielbiam szyć spódniczki. Jakoś daje mi to największą przyjemność. Bluzki też bardzo lubię szyć, ale są ciut trudniejsze i częściej wypadają sytuacje, że kilkakrotnie trzeba coś pruć i na nowo zszywać, a to czasem potrafi nieźle zdenerwować :). W szafie mam już pokaźną kolekcję spódniczek, jednak nie zamierzam przestać ich szyć.

Tym razem prezentuję spódniczkę uszytą z wykroju z Burdy 12/2009 model 109. Bardzo lubię przeglądać starsze Burdy. Jest tam wiele ciekawych wykrojów i wcale nie jest tak, że moda na te rzeczy już minęła. Praktycznie za każdym razem odgrzebując stare magazyny znajduję bardzo dużo inspiracji. 

W Burdzie oznaczyli ten model jako prosty fason. Według mnie nie był on aż tak prosty do uszycia. Jak miałabym ocenić poziom trudności według ich skali, dałabym dwie kropki, czyli że wymaga podstawowych umiejętności krawieckich. 

Jestem ciekawa, co myślicie o wynajdywaniu starszych ubrań i wykrojów. 
Inspirujecie się czasem modą sprzed kilku lat?

spódnica Burda 2009 model 109










spódnica szycie



Mam na sobie: kurtka i naszyjnik - H&M, sweter - sh, koszulka - Zara, spódniczka - własnoręcznie uszyta, buty - no name, zakolanówki - Lindex

Share this:

, ,

CONVERSATION

42 komentarze:

  1. Jak przeglądam Twoje posty, to mam nieodpartą ochotę wyciągnąć z szafy swoją, od dawna nieużywaną, maszynę do szycia. Kolejna świetna spódniczka, a wykrój rzeczywiście ponadczasowy. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to nie ma na co czekać! wyciągaj maszynę, przeproś ją, że tyle czasu leżała w szafie nieużywana i do dzieła :)

      Usuń
  2. Świetna jest ! Ja tez uwielbiam przeglądać stare Burdy, bo często wykroje które prezentują są uniwersalne i nie na jeden sezon.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna spódniczka. Kolejny raz muszę się z tobą zgodzić! Pewne rzeczy nie wychodzą z mody.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tymi starymi burdami muszę przyznać rację:) też lubię do nich sięgać. Spódnica najbardziej podoba mi się na zd. gdzie jest pokazana w całej okazałości. Na ciepłe dni kiedy będzie można ją zaprezentować w całej klasie z pewnością będzie wzbudzać zainteresowanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ Ci zazdroszczę fotografa, zdjęcia są boskie...
    Spódnica jest idealna do Twojej figury, świetnie się prezentuje ;)
    A następnym razem jak będziesz szła kupować buty to idę z Tobą, bo ja nie wiem gdzie Ty takie 'no namy' znajdujesz <3

    OdpowiedzUsuń
  6. A jakże, stare numery burdy i innych magazynów z wykrojami są bardzo inspirujące! Na mojej półce gromadzi się coraz większa kolekcja czasopism od lat 50-tych do współczesnych i w każdej, naprawdę każdej dekadzie jest wiele ciekawych pomysłów - nie tylko inspiracji do przeróbki po swojemu, ale i gotowych wykrojów, które można szyć i nosić. Ostatnio ku mojemu zachwytowi znalazłam ołówkową spódniczkę z ośmioma zaszewkami w burdzie z 1996 roku! Już leży gotowy wykrój i będę szyć jak tylko dopadnę trochę wolnego czasu.

    A Twoja spódniczka jest bardzo fajna, a jako że coś mi tam mignęło, że kopertówki będą na topie, to wpisujesz się idealnie również modowo :). Bo moda przecież zatacza kręgi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Padam na kolana. Ta spódnica to prawdziwy kunszt, a stylizacja niesamowicie kobieca. Oj chyba zostanę tu na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna spódniczka! Wygląda o wiele lepiej i nowocześniej, niż na rysunku z Burdy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow, piękna! ja niestety nie mam cierpliwości do szycia. czasami nawet przeróbki ubrań wyprowadzają mnie z równowagi ;p
    _______________________
    pozdrawiam i zapraszam!
    www.tufafin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ładnie Ci w niej.
    Ja wciąż boję się podszewek i zamków, więc tego bym się nie podjęła.

    Ps. jesteś z Poznania??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak :). mieszkam teraz w Poznaniu. Czasem na blogu wstawiam też zdjęcia z Gorzowa Wlkp., bo tak dokładniej, to stamtąd pochodzę :)

      Usuń
  11. Nie chodzę w spódnicach, bo ich nie lubię, ale muszę przyznać, że ta jest przepiękna. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  12. Spódnica jest przepiękna, ale chcę zaznaczyć, że całość stylizacji jest genialna!! :) cudowne bordo ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najpiekniejsza rzecza w zyciu, jest wiedziec, co chce sie i lubi sie robic. A jak przy okazji jeszcze to wychodzi, to juz pelen sukces ;)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna spódniczka, 2009 rok jeszcze tak nie odstaje jak np. lata osiemdziesiąte. Wczoraj odkopałam starą, grubą książkę (coś w rodzaju lookbooka, nie mam pojęcia jak to nazwać), właśnie z tamtego okresu i są tam naprawdę niesamowite zestawienia! No i świetnie wyglądasz w burgundzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spódniczka jest świetna! :-) Ja jeszcze uwielbiam nosić spódniczki :-) Chętnie korzystałabym ze starszych Burd, ale ja mam ich w ogóle jak na lekarstwo, więc cieszy mnie każda posiadana gazetka :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękna jest ta spódnica, bardzo mi się ona podoba! :) I buty mega fajne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spodnica tulipan zawsze mnie intrygowała pieknie wygląda chociaż na ta zimę za krotka ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. genialna spódniczka <3

    Pozdrawiam i miłego dnia życzę :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie wyszła Ci ta spódniczka, ładny krój :)
    Piękna kurtka!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Spódnica jest świetna! I to połączenie z bordem - idealne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałabym umieć uszyć cokolwiek,a tymczasem ledwo potrafię przyszyć guzik hahah :D
    Ładna spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. zazdroszcze takich umiejętności mi szycie idzie tylko "jako-tako"

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne masz zakolanówki :) a spódniczka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze chciałam uszyć spódniczkę, może kiedyś się nauczę :) Pewnie gdy nosimy ubrania wykonane przez nas samych odczuwamy niesamowita satysfakcję :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaka ona śliczna. Super krój :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna spódnica! Idealnie wygląda z wysokimi botkami:) Warto zaglądać do starszych wydań Burdy skoro tam takie perełki. A wykroje są ponoć lepiej dopracowane niż w tych nowych numerach.

    OdpowiedzUsuń
  27. śliczna Ci wyszła.
    Piękne włosy do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  28. wow, wow ślicznie ci wyszło. Spódniczka jest niesamowita. Moja stara maszyna ostatnio została w końcu naprawiona, może też popróbuję coś potworzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękna spódniczka. Aż nabieram ochoty, żeby z bliska popatrzeć na maszynę mojej mamy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak zwykle notka ciekawa i pełna inspiracji! Czekam na więcej! Buziaki

    nicoolblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Super! Lubię tu do Ciebie zaglądać :) inspiruje mnie moda 'retro'. Uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
  32. Super wyszła! Ja ma tak samo, tez najbardziej lubię szyć spódnice :-) Najprostsze i efektowne :-) Kilka uszytych już czeka na sesje więc pewnie niedługo się pojawia u mnie na blogu :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Spódniczka jak zwykle super. ja jeszcze niestety się nie odważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudna ta spódniczka :)
    www.beyourclown.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. świetna spódnica :) podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń