Skąd wziął się zakaz picia kawy?



W czasie gdy Instagram po brzegi zapełniają zdjęcia najrozmaitszych filiżanek smakowitych kaw, najlepiej spożywanych poza domem, nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jeszcze parę wieków temu zostalibyśmy za jej picie surowo ukarani. Gdyby nadal obowiązywały nas takie przepisy, większość Polaków byłaby ścigana za kawowe fusy między zębami.

Czasem warto odłożyć na bok magazyny modowe z przepięknymi fotografiami i spojrzeć na mniej fascynujące wskaźniki naukowców, aby przekonać się, że poranek niemal każdego z nas zaczyna się podobnie – kubkiem kawy. Ci, którzy sięgnęli po nią po raz pierwszy, drugi, a potem trzeci, z pewnością nie wyobrażaliby już sobie normalnego funkcjonowania bez codziennej dawki kofeiny.

Gdy tylko człowiek przekonał się o pobudzającym działaniu tego napoju, chętnie po niego sięgał. Chociaż nie od początku było to takie oczywiste. Któż mógłby sobie wyobrazić, że zarówno władza jak i kościół szybko dostrzegą w kawie swojego wroga? Dlaczego? Powód jest dość absurdalny. Był to napój spożywany w kawiarniach, czyli miejscach, w których spotykała się opozycja polityczna i w których uprawiano tak niemoralne (na tamte czasy) aktywności jak hazard.

Dzisiaj kawiarnie cieszą się dużą popularnością – wystarczy spojrzeć na mnożące się nazwy i zachęcające wystroje pomieszczeń. Utarło się, że to miejsce idealne do spotkań z przyjaciółmi, chociaż również w Polsce dają się zauważyć echa amerykańskiej mody picia kawy w samotności albo raczej wypadałoby powiedzieć (by nie zapomnieć o szacownym towarzyszu życiowym człowieka XXI wieku) w towarzystwie laptopa.

Doczekaliśmy się również sławnego powiedzonka – kawiarniana atmosfera. Choć dzisiaj znaczy spokojną, przyjazną atmosferę, którą tworzą piękny wystrój i relaksująca muzyka (a gdzieniegdzie również przemiła obsługa), jeszcze parę wieków temu to samo twierdzenie miałoby już negatywny wydźwięk. Na wyjścia do kawiarni pozwalali sobie jedynie odważni, którym niestraszno było się narażać władzy. Choć spotkania najczęściej były arcyciekawe, bo skupiały się wokół rozrywki, literatury, plotek i polityki, nie były wolne od niepokoju. Chociaż mówią, że zakazany owoc smakuje najlepiej. 

Jesienią kawiarnie przyciągają nas swoją ciepłą atmosferą. Z pewnością koło tej kawiarni żadna krawcowa nie przejdzie obojętnie. Cafe Przymiarka przyciąga wyjątkowym klimatem. Przytulna kawiarnia ozdobiona krawieckimi przyborami takimi jak manekiny czy miarki krawieckie. Prawdziwy raj dla pasjonatów szycia i mody :)

Share this:

CONVERSATION

91 komentarze:

  1. Bardzo pomysłowe inspirujące miejsce :) Stolik świetny. Ja kawę wolę pić dla towarzystwa niż dla pobudzenia :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Amazing post !Would you like to follow each other?
    http://kate-fashionschtick-kate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny pomysł na kawiarnię! :) Osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji, w której między zajęciami nie mogłabym skoczyć do Matras Cafe na kawcię, jak dobrze, że zakaz ten już nie funkcjonuje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie pije kawy, wiec jest dobrze:) rzeczywiscie spogladajac na krawieckie przyrzady osobie ktora sie tym interesuje ciezko jest przejsc obojetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w zasadzie w ogóle nie piję kawy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze bardzo ciekawy post! Chętnie bym sie na piła kawy i chyba taką sobie zrobię
    Również obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie pijam kawy i póki co jestem z siebie zadowolona.
    Cudowna kawiarnia, nie widać całego wnętrza, ale mimo to już wiem, że jest śliczna.

    **Dziękuję, również obserwuję :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy i oryginalny wystrój kawiarni ;) pijam kawę okazjonalnie i tylko Latte. Mój dzień może obyć się bez kawy;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie pijam kawy :3
    Obserwujemy? Zaobserwuj i poinformuj o tym u mnie a na 100% się odwdzięczę
    Poklikałabyś w link Sheinside w poście ? Z góry dziękuję <3
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna kawiarnia i prawdą jest to, że kawa poza domem zawsze smakuje najlepiej. :)
    www.antymarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajowsko tam ;) marzy mi się takie latte z syropem karmelowym, mmm!

    OdpowiedzUsuń
  12. nieznoszę kawy!:)
    Zapraszam do siebie:*
    Obserwujemy?;>

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejciu, nie wiedziałam o tym ;)
    PS. Nie to, że jestem złośliwa, ale Kościół jako instytucja jednak wielką literą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie to przeoczyłam, wielkie dzięki za uwagę. Dobrze, że czytelnicy czuwają nad poprawnością :-)

      Usuń
  14. zaslona z centymentrow mnie zastrzelila!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawie, tak czytam komentarze i widze ze wiekszosc osob sie wypowiadajacych nie pija kawy, ja tam jednak sie przyznam i powiem szczerze ze bez kawy nie wyobrazam sobie poranka :) a do obecnych kawiarenek chetnie zagladam uwielbiam ciekawe miejsca z estetycznym i pomyslowym wystrojem:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiele ciekawych rzeczy można dowiedzieć się z twojego bloga :)
    Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja akurat wielką fanką kawy nie jestem, ale uzależniona jestem od herbatki:)) dzięki za komentarz u mnie na blogu, zapraszam częsciej, ja będę wpadać:)

    lekcjewkuchni,blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
  18. super zdjecia,super post) obs za obs?

    OdpowiedzUsuń
  19. ja kawy nie pijam - po niej zawsze boli mnie brzuch :( dużo bardziej wolę zieloną herbatę ♥
    zapraszam, każdy komentarz i obserwator jest dla mnie ogromną motywacją - siemaszpaula.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo ciekawy post :)
    ja uwielbiam kawe ale pozwalam sobie tylko w niedzielne popołudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jej, dziękuję Ci bardzo za tyle przeeeemiłych komplementów! Bardzo mi miło :))
    A u Ciebie, interesujący post, nawet o tym nie wiedziałam! Plus za dobre fotografie i ciekawy tekst :)


    Ściskam mocno,
    www.NIECH-PANI-PATRZY.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Też mam taką nadzieje !:) Dziękuje za odwiedziny :) Zapraszam częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawie i pięknie piszesz...
    Zdjęcia fajne i miejsce takie nietuzinkowe, z charakterem.:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Poranek bez kubka kawy?! Nie wyobrażam sobie tego. Kawa rano musi być. W ciągu dnia jeszcze kilka razy. Ponoć jestem uzależniona od kawy. Ja tak na to nie patrzę- po prostu lubię kawę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Hah,skąd ty bierzesz te genialne pomysły na posty? :o
    No cóż,ja fanką kawy nie jestem,chociaż nie mówię bo czasem fajnie wypić <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć. Mam oczy i uszy szeroko otwarte, wystarczy mi tylko przeczytać lub usłyszeć coś ciekawego, a zaraz zapala mi się w głowie czerwone (a właściwie zielone) światełko :)

      Usuń
  26. Super post, bardzo ciekawy :) Kocham kawę!

    OdpowiedzUsuń
  27. Całe szczęście, że kawa jest już legalna ;)
    A kawiarnia którą opisujesz wydaje się być bardzo ciekawym i inspirującym miejscem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na szczęście ja "zapijam się" kawą rozpuszczalną i przyłapanie mnie na posiadaniu kawowych fusów między zębami nie grozi mi zupełnie. A nawet jeśli byłoby inaczej to i tak nikt mojego nałogu nie wykorzeni. Próbowałam już żyć bez kawy i czekolady i nigdy więcej nie mam zamiaru pozbywać się na dłużej tych niebiańskich przyjemności! O nie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne zdjęcia. Cafe bardzo klimatyczna! Pozdrawiam.
    http://redheadstyyyle.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  30. czy już Tobie pisałam, że tutaj jest bardzo klimatycznie u Ciebie? :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja nie piję zbyt wiele kawy, ale od czasu do czasu potrzebuję się obudzić :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Od jakiegoś czasu nauczyłam się zastąpowac poranną kawę herbatą :D

    OdpowiedzUsuń
  33. świetne miejsce!

    przyznam, że kawę piję tylko dla smaku, nie zauważyłam u siebie jej pobudzającego działania. wręcz przeciwnie - po kubku kawy śpi mi się jak nigdy ;p

    OdpowiedzUsuń
  34. świetne miejsce! ja za to po kawie śpię jak niemowlę ;p

    OdpowiedzUsuń
  35. o jaaaaa <3 nie wiedziałam takich rzeczy o kawie ^^ nie bardzo za nią przepadam, ale nie mogę uwierzyć, że kiedyś była zakazana niemalże :O

    OdpowiedzUsuń
  36. Zdałam sobie sprawę, że nie miałam zielonego pojęcia o większości informacji na temat kawy, które napisałaś w tym poście ;) Prowadzisz naprawdę świetnego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. fajny, ciekawy post. Ja kawoszką nie jestem, więc mogłabym spać spokojnie :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Wow, inspirujce miejsce, zdjęcia. Ta zasłonka z miarek krawieckich... brak mi słów!!
    Pozdrawiam, Nabil ;)

    http://www.nabilunity.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Trzeba przyznać, że ta kawiarnia jest niezwykła. Miarki krawieckie prezentują się w oknie fantastycznie, nie dziwię się, że ochota na kawę Cię naszła ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Klimat Twojego bloga jest urzekający. Mam miłą lekturkę na dziś.
    Zapraszam na nowy post:
    http://rockglamfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajne miejsce. Lubię oryginalne wnętrza z duszą:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Niestety :( Temat kawy jest mi obcy, bo jej nie pijam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Nawet nie wiedziałam że kawa była kiedyś zabroniona:)
    BLOG | FACEBOOK | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  44. ja ostatnio oglądałam program o kawie - zawsze było mówione źle o kawie, a program opowiadał,że nadmierne picie kawy jest złe dla organizmu. Ja kawę lubię, ale i bez niej przezyłabym

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetny blog ;)

    Pozdrawiam i zapraszam na nowego posta <3
    http://crazystrawberryxd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja kocham kawę! :)

    pajapaulina.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  47. Kawa towarzyszy mi każdego poranka!! <3
    Pozdrawiam, www.largeluggage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Boze! Juz dawno bym siedziala! :P

    Pozdrawiam, Sonia
    www.dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Uuu to kilkaset lat temu na pewno by mnie wsadzili za kratki, bo ja uwielbiam kawę! :) Bardzo ciekawy post :) Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. A ja nie lubię kawy i chyba nigdy się do niej nie przekonam :D W życiu bym nie pomyslała, że jej picie było kiedyś zabronione :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja ostatnio przeszła, na wielbienie herbaty, choć to też uzależniające...jak zresztą wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Great place :D

    WWW.PUTRIVALENTINALIM.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  53. Legginsy kupiłam na allegro za 10 zł. ;) pozdrawiam. Fajne wnętrze tak przy okazji

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie lubiłam kawy - ale mama mnie namówiła żeby pokonać migrenę i czasem działa :]]]]
    Fajny stoliczek :]

    OdpowiedzUsuń
  55. Ale oryginalny pomysł na kawiarnię :D
    Rzeczywiście, kuszą one swoim klimatem i 'ciepłem', ale odstraszają cenami- czasem wolę wypić kawę w domu;p
    Super post!

    OdpowiedzUsuń
  56. Biorąc pod uwagę, że pod koniec XIXw. w aptece można było kupić amfetaminę, to kawa wydaję się bardzo niewinna używką :)

    OdpowiedzUsuń
  57. świetny wpis! taki bardzo przydatny!:) ja tam osobiście za kawą nie przepadam ;p ♥ będę wpadać częściej! :*
    i zapraszam do siebie na kolejną część opowiadania: http://forever-hyhy.blogspot.com/2014/10/czesc-11.html

    OdpowiedzUsuń
  58. Piję kawę sporadycznie. Nigdy nie odczułam jej pobudzającego działania.

    OdpowiedzUsuń
  59. Niesamowicie ciekawy wpis, ja osobiście kocham kawę za sam zapach, smak, aromat, pobudzenie nie ma dla mnie znaczenia, jestem smakoszką :) Miejsce ze zdjęć niezwykłe, chętnie bym się wybrała

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja nie potrafię żyć bez kawy. Mogę się łatwo przyznać - jestem od niej uzależniona!

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie lubię kawy ale zapach jest piękny!:) Świetne i pomysłowe wnętrze, chętnie bym tam zawitała :)
    Pozdrawiam :)

    http://kamii-foto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. Piję kawę rozpuszczalną 2-3 dziennie. Piję bo lubię jej smak i to do tego stopnia, ze jak widzę tylko cudną filiżankę z aromatycznym napojem lecę sobie takową zrobić. A przy tym cudnym stoliczku to właśnie nic nie robić tylko pić kawkę :)))

    OdpowiedzUsuń
  63. Czekam na nowy post, a do siebie zapraszam już teraz :))
    www.largeluggage.blogsot.com

    OdpowiedzUsuń
  64. uwielbiam kawę <3 :) najlepiej rano!

    OdpowiedzUsuń
  65. Moja kawa w połowie składa się z mleka, ale przynajmniej "smaczna" jest. Poza tym kawiarnia naprawdę jest dobrym miejscem na spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  66. nie piję kawy jakoś często, ale czasem faktycznie jest potrzebna! ciekawy artykuł, nie miałam o tym pojęcia. dobrze jednak , że wszystko przybrało pozytywny obrót dla nas, ludzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ciekawy wpis :)
    Niestety kawa jest moim małym uzależnieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Wolę herbatę od kawy :) Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  69. n ie piję kawy codziennie, ale niekiedy nie wyobrażam sobie by nie napić się jej przed pójściem do szkoły czy nawet po szkole ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ciekawy post, nigdy bym nie wpadła że kawa kiedyś była zakazana.. Ja piję ją sporadycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Bardzo ciekawy i świetnie napisany post! Uwielbiam kawę i ciężko byłoby, gdyby mi jej ktoś zabronił.Obserwuję i na pewno wpadnę po więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. cieszę się że w obecnych czasach, możan spokojnie pić kawkę
    bo nie wyobrażam sobie bez niej rozpoczęcia dnia

    OdpowiedzUsuń
  73. Mimo że mam swoją ulubioną kawę to pijam rzadko, za to mnóstwo herbaty piję:))

    OdpowiedzUsuń
  74. Bardzo fajnie napisane! Uwielbiam kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie wiedziałam o tym, że kiedyś picie kawy było zabronione :D Pokazana przez Ciebie kawiarnia wygląda całkiem przytulnie!

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń