Co w Berlinie piszczy?

Napisała: Alicja

W czasach, w których mamy dostęp do mnóstwa przewodników, nawet najbardziej specjalistycznych, trudno jest pisać o jakimś mieście, a jeszcze trudniej jest pisać o stolicy obcego kraju. Dlatego ja ze swojego wyjazdu do Berlina postarałam się wysupłać nie to, co mogłoby się w takich poradnikach znaleźć, ale to, co oko amatora zdołało tam zaobserwować i szczerze, choć subiektywnie, odnotować.




Nie mam odwagi nazwać się miłośniczką sztuki, z pewnością jest milion osób, które bardziej zasługują na ten tytuł. Jednak nie da się ukryć, że wielu z nas potrafią zauroczyć widoki przyjemne dla oka. Jednym z nich są berlińskie niedźwiedzie. Znamy je z herbu miasta, chociaż bardziej dają się zaprzyjaźnić jako nieodłączny element ulic. Można je dostrzec wśród ludzi maszerujących z otwartą butelką piwa (picie na ulicach Berlina jest dozwolone), przed witrynami sklepowymi czy wewnątrz niektórych obiektów handlowych. Nie same figury zwierząt są istotne, ale to, co zastępuje ich sierść - wszelkiego rodzaju malowidła. Od misiów ubranych w garnitury, aż po reprodukcje obrazów Picassa. Mamy więc szeroką gamę możliwości: przed jednym możemy się zaśmiać, za to inny wprawi nas w zadumę czy podziw.


Jeśli byłyście w jednym z większych polskich miast i wydawało się Wam, że ulice są szerokie to zapewniam Was, że jesteście w błędzie. W stolicy Niemiec drogi są przeogromne, a mimo to zdaje się, jakby przewagę na nich stanowili rowerzyści. Jeżdżą wszyscy, od najmłodszych, aż po starsze pokolenia, samotnie i całymi rodzinami. Może Niemcy są bardziej ekologiczni (w końcu trzeba mieć odpowiednią naklejkę ekologiczną na samochodzie, aby wjechać do centrum), może dbają także o swój ruch, a może po prostu unikają dodatkowych opłat za parkingi - gdzie się nie podjedzie, wszędzie płatne. Dlatego wiele parkingów jest pustych, za to wszystkie stojaki na rowery pozajmowane, włącznie ze słupami, drzewami i wszystkim, do czego można przymocować rower.


Jest jednak rzecz, której w Berlinie nie polecam, a szczególnie odradzam miłośniczkom tanich zakupów w second-handach. Sklepy z używaną odzieżą potrafią zachwycić, niestety nie ceną - jest zbyt wysoka. Za to warto uczyć się od Niemców sposobu rozmieszczenia towaru. Te, które brzydzą się lumpeksów ze względu na panujący w nich bałagan i zapach, mogłyby w Berlinie zmienić zdanie. Otóż wszystkie ubrania są pięknie poukładane, nawet apaszki i szaliki wiszą w taki sposób, który nie sugeruje, że były używane. Co więcej, w berlińskim second-handzie znalazłam coś, co mnie niesamowicie zszokowało - automat ze słodyczami. Prawdziwy raj dla tych, którym, mimo chęci, dopadający głód nie pozwala spędzić wielu godzin w jednym sklepie. Mimo uroków miejsca, ceny wciąż były mocno zawyżone i wyszłam z pustymi rękoma, co zdarzyło mi się po raz pierwszy od niepamiętnych czasów.


Czy Wy byłyście kiedyś w Berlinie? Jakie są Wasze wrażenia i przemyślenia związane z tym miastem?




Share this:

CONVERSATION

27 komentarze:

  1. Zawsze chciałam zobaczyć to miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niezłe zdjęcia! chciałabym kiedyś zobaczyć Berlin:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam. Jakoś nie jestem przekonana to tego kraju ale może kiedyś będę miała okazję go zobaczyć . Nawet z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem jak moja wspólniczka w blogowaniu, ale ja nie byłam nigdy w Berlinie (Klaudia). Fajnie uchwycone niedźwiadki i ogólna relacja. Second-hand mnie zachwycił, szczególnie tym jak właściciele tego typu sklepów potrafią postawić na jakość żeby zachęcić klienta nawet używkami.
    Pozdrawiamy, K&E

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie bylam w Berlinie i jakos mnie tam nie ciagnie, moze przez to ze nie znam jezyka
    Obserwujemy?
    http://kasjaa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  6. Magiczne miejsce!! Nie miałam okazji bycia w Berlinie! Cxzas to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie bym się tam wybrała :)) ogólnie mam w planach zwiedzic cala Europe ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne miasto! Nie miałam jeszcze okazji odwiedzić, ale mam nadzieję, że się to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja byłam w Berlinie na jarmarku bożonarodzeniowym. Świetna atmosfera. Te świąteczne miasteczka z gorącym kubkiem wina w ręku. Tyle ozdób świątecznych, wesoło grają śpiewają. Nie ma w Polsce takiej atmosfery i takich widoków pięknie przystrojonych choinek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie Berlin to masa świetnych wspomnień - wybrałam się tam na tydzień świeżo po maturze z laską, której w ogóle nie znałam. Codziennie zwiedzałam inne muzeum, tyle obrazów, tyle dzieł sztuki na raz. Cos niesamowitego. Do tego zupełnie inny klimat niż w szarej Warszawie, imprezy indie wieczorami.. było genialnie. A pewnie jeszcze uroku wspomnieniom dodaje fakt ze było to 10 lat temu, bo jak wiadomo - wspomnienia im starsze ty lepsze

    OdpowiedzUsuń
  11. l absolutely fell in love with your blog, following you!<3
    Make sure you also check out my blog and follow me as well.

    http://fashionableperfection.blogspot.nl/

    Love John Setrodipo

    OdpowiedzUsuń
  12. w Berlinie byłam tylko na targach turystycznych więc nie zobaczyłam zbyt wiele, chociaż witającego przyjezdnych niedźwiedzia zobaczyłam :D akurat w tym momencie się przebudziłam, ale zdjęcia bardzo fajne i aż chce się spakować i gdzieś wyjechać :D

    xxx

    anna from http://stylelovely.com/mimundonormal

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam Berlin, choć byłam tam zaledwie dwa razy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niezly przewodnik z Ciebie ;)) super zdjecia !

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy tam nie byłam póki co. Zapewne wysoka cena w sh to właśnie za ten porządek i automat. Pomysł z jedzeniem można by zastosować w Polsce:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy tam nie byłam :) może uda mi się kiedyś tam pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Raz byłam w Berlinie, ale bardzo mi się tam spodobało, lubię takie miasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam jeszcze okazji zobaczyć tego miasta, ale bardzo chciałabym tam pojechać :) podoba mi się w zagranicznych miastach to że większość ludzi porusza się rowerami, dla mnie to o wiele lepsza opcja poruszania się po mieście, choć lubię podróżować samochodem :)

    blog - klik♥

    OdpowiedzUsuń
  19. kiedyś muszę go zwiedzić:)
    pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałabym odwiedzić Berlin^^ :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. hey ,
    thanks a lot for dropping by my blog and following , Just followed you back
    keep in touch
    www.indianbeautydiary.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Amazing post. Would you like to follow each other?

    X
    http://subhamrai.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
  23. hmm, przedstawiłaś to w ciekawy sposób, ładniutko :3

    Zapraszam do mnie --> http://lenettete.blogspot.com/
    Jeśli Cię zainteresuje jakiś post -> zostaw po sobie komentarz
    Jeśli spodoba Ci się blog -> Zaobserwuj i napisz mi to w komentarzu, z pewnością się odwdzięczę! ♡

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie bylam w Berlinie, ale zachecilas mnie tymi zdjeciami ;) pizdrawiam cieplo,

    OdpowiedzUsuń