Pokaż dziadówkę, a powiem Ci, kim jesteś

     Lniane torby, torby ekologiczne, czy po prostu dziadówki. Zwał jak chciał, dzisiaj wszyscy bardzo dobrze je znamy, chociaż jeszcze parę lat temu trzeba było łamać sobie język na dookreślanie. Wtedy kojarzyły nam się tylko ze starszymi paniami robiącymi zakupy i tym pewnie zarobiły sobie na popularną i wcale niepogardliwą nazwę dziadówka. Choć oczywiście powstające dzisiaj torby z dziadem ani z modą starszego pokolenia nic wspólnego nie mają. 

Darmowa torba z Woodstocku


     Wystarczy tylko przejść się po najbardziej ruchliwej ulicy miasta czy wejść do pierwszego lepszego sklepu, aby przekonać się, jak wielką popularnością cieszy się najpospolitsza i najtańsza ze wszystkich toreb. Na pytanie, dlaczego ją nosisz, usłyszysz pewnie mnóstwo różnych odpowiedzi, które zahaczą o jej niską cenę, pojemność i docenią lekkość, a przede wszystkim wygodę. Względy praktyczne oczywiście tłumaczą fenomen popularności, ale niewystarczająco. 

                 
                   Nosząc taką torbę możesz pokazać,
               że jest ono Ci bliskie.

W stolicy Niemiec nie sprzedają nawet reklamówek
za to można kupić torbę promującą miasto.
     
     Przecież dla każdej kobiety, która ugania się za torebkami i co kilka dni, jak nie codziennie, przepakowuje się do innej, lniane torby są idealnym rozwiązaniem. Za niewielką sumę można obłowić się w wiele różnokolorowych sztuk, z różnorodnymi napisami czy obrazkami i wymieniać je nawet kilka razy dziennie.

     Cóż za różnorodność można też dostrzec na ulicach – od toreb reklamujących miasto, przez torby promujące imprezy, festiwale (a jednocześnie pokazujące: o, popatrz, na tej imprezie byłam), aż po torby jednoznacznie określające ich właściciela. Na tak niewielkim skrawku (zazwyczaj lichego) materiału można doskonale wyrazić siebie. Czy zatem napisy drukowane na torbach w jakichś sposób nie zaczynają zastępować tatuowania ciała jako sposobu wyrażenia siebie? To pytanie pozostawiam Wam. Ale jedno jest pewne, że cała plejada grafiki i napisów na dziadówkach mówi dzisiaj więcej o ich właścicielu niż większość nawet najbardziej przemyślanych stylizacji. 

Niesamowicie regionalne i dla osób spoza Wielkopolski także tajemnicze. A Wy wiecie, do czego służą tytki?

Idealna jako pamiątka pobytu w Berlinie.

Share this:

,

CONVERSATION

18 komentarze:

  1. Myślę, że z tym zastępowaniem tatuażu to trochę za daleko, ale na pewno działa, jak status na komunikatorze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę takie określenie :P wśród moich znajomych, takie torby zawsze były wyznacznikiem lansu ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. powinno się już na zawsze wycofać foliowe reklamówki ze sklepów, a wprowadzić bawełniane ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne takie, ja mam parę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś w sobie mają. Mi się bardzo podobają. I nie wiem co to tytka... :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytką nazywa się po prostu wszelkie torby i reklamówki :-)

      Usuń
  6. w zupełności się z Tobą zgadzam! sama śmigam w takiej torbie cały czas. chociaż szczerze powiem,że moja już jest po przejściach aczkolwiek tak jak Ty cenie sobie lekkość i wygode. a przede wszystkim pasuje do wszystkiego i nie musze ciagle jej przepakowywać!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo nawet nie znałam określenia dziadówka ;) w takim razie też mam kilka swoich dziadówek, bardzo praktyczne i na pewno lepsze od zwykłej reklamówki :) czasem spotykam na ulicach wyjątkowo pomysłowo ozdobione
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Niektóre dziadówki są całkiem ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam te torby :) noszę w nich wszystko :) ksiązki, zakupy itp :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja osobiście takowej torby nie posiadam, ale kojarzę, że moja prababcia robiła z takową zakupy.

    O R A S E Y

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry post, ciekawe przemyślenia. Sama wykonuję ręcznie malowane ekotorby i z własnego doświadczenia wiem, że są one przydatne w różnych sytuacjach (zakupy, biblioteka bo jakoś stos książek trzeba przytachać do domu, festiwal muzyczny etc.). Tatuaży one nie zastąpią, bo zazwyczaj ma się go na całe życie, a ekotoreb można mieć wiele, w zależności od humoru czy aktualnej mody.

    Pozdrawiam serdecznie! :)

    Paula z MamajBags

    OdpowiedzUsuń
  12. Eko torby są świetne! <3

    OdpowiedzUsuń