Wiązana bluzka w paski




Na lato uszyłam sobie zawiązywaną bluzkę w paski. Korzystałam z wykroju 130 Burdy 5/2014. Według mnie nie jest to najlepszy model bluzki. Może z szyciem nie było problemów, ale nosząc ją chwilę trzeba ją poprawiać. Jak dla mnie to jest dość uciążliwe :P.

Jeśli chcemy się wyróżnić z tłumu, strój w paski nam zdecydowanie w tym pomoże. Jakoś tak jest, że to na pierwszym miejscu ludzkie oko dostrzega paski, później dopiero zauważa inne struktury. Z tego powodu dawniej pasy wywoływały skandal. 

W średniowieczu pasy były przeznaczone dla bękartów, niewolników, skazańców, prostytutek, kuglarzy i błaznów. Uważano, że pasy odbiegają od normy, dlatego też ludzie wykonujący odmienne zawody musieli nosić ubrania lub jakiś element ubioru w pasy, by się różnić od porządnych obywateli.
Paski wykorzystywano również w malarstwie. W piętnasto- i szesnastowiecznym malarstwie flamandzkim posługiwano się paskami, jako elementem przyciągającym spojrzenie. W centralnym miejscu na obrazie umieszczano postać ubraną w pasiasty strój, która początkowo przyciąga wzrok widza. Chodziło o chwilowe odwrócenie uwagi od istotniejszych elementów obrazu, które osoba powinna powoli odnajdywać w trakcie oglądania dzieła.

W czasach nowożytnych paski stopniowo zaczęły zyskiwać nowe znaczenie. Coraz częściej były wykorzystywane do dekoracji wnętrz, w meblarstwie, higienie i życiu codziennym i w marynarce. Poziome paski nie były już regułą. Zaczęto stosować pionowe paski, w dodatku nawet trójbarwne, czterobarwne i wielobarwne.  Pasy przestały mieć znaczenie czegoś złego. Zaczęła ubierać się w nie dużo większa część społeczeństwa.


A dzisiaj? Dzisiaj na szczęście nic nie jest zakazane J






Share this:

CONVERSATION

23 komentarze:

  1. Bardzo ładnie wyszła Ci ta bluzka. I dzięki Tobie wiadomo jak układa się tył tej bluzki. Myślałam, ze zapięcie bluzki, będzie bardziej pod spodem tyłu bluzki, ale pewnie zapięcie jest dość ciężkie więc je widać. Piszesz, że musisz ją ciągle poprawiać - a może w tej bluzce dużą rolę odgrywa materiał z jakiego jest uszyta lub sam przód. Bo ty masz bawełnę z tego co widzę, a w modelu użyto chyba żorżety. Jest wtedy bardziej lejąca i może opada w dół. Ale nie wykluczam, że sam krój może mieć coś wspólnego - a to zawsze podstawa danej rzeczy. Możesz powiedzieć -przetestowałam model. Też szyję nie wiedząc do końca czy dany model zda egzamin z moją sylwetką.Ten model wydłuża sylwetkę i mogłabym powiedzieć poszerza ramiona. Tobie służy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą bluzkę uszyłam z cienkiej, nierozciągliwej tkaniny (nie wiem jakiej, bo dostałam ją w lumpeksie :) ). Muszę bluzkę co chwilę poprawiać, bo tylne zapięcie się osuwa i wygląda niechlujnie. Możliwe, że w budzie przewidziano ten model w taki sposób, żeby chować zapięcie do spodni. Ja niestety nie miałam odpowiednich spodni do schowania tego zapięcia. Może jak bym zwęziła zapięcie, to było by lepiej. Dziękuję za pochwałę, bardzo mi miło :)

      Usuń
  2. O to widzę inspiracje spełnioną perfekcyjnie co do cala! Ja ciagle nie wiem jak można szyć i to w dodatku tak dobrze. Nie przebiję w komentarzu Haliny, choć chciałabym być taka motywująca i pisać takie dobre rzeczy, ale nie znam sie na projektowaniu. Powiem:
    "Rób co kochasz, bo wychodzi ci to rewelacyjnie!". Powodzenia w kolejnym projektowaniu i szyciu ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Bluzeczka świetna, ale dlaczego trzeba poprawiać? Co jest nie tak? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę bluzkę co chwilę poprawiać, bo tylne zapięcie się osuwa i wygląda niechlujnie. Taki zwis czasem się robi :P. Możliwe, że w burdzie przewidziano ten model w taki sposób, żeby chować zapięcie do spodni. Ja niestety nie miałam odpowiednich spodni do schowania tego zapięcia. Może jak bym zwęziła zapięcie, to było by lepiej.

      Usuń
    2. Aha... nie widziałam nawet tego zapięcia :D W sumie to taki krój, że bez zapięcia chyba dałoby radę to ubrać?

      Usuń
  4. jestem pod wrażeniem ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna jest ta bluzka! naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja zawsze zastanawiałam się czemu w bajkach więźniowie są ubrani w pasiaste stroje :P Bluzka śliczna, prosta ale wygląda elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, no tak, pasy były znakiem napiętnowania :) całe szczęscie, że już tak nie jest, bo Ty w tej bluzeczce wyglądasz świetnie - elegancko, a jednocześnie niezobowiązująco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bluzka wygląda obłędnie - świetna alternatywa dla żakietu! A do pasiaków przyznam że czuję nieodparty pociąg - może dlatego że były zakazane, kto wie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz naprawdę ogromny talent:) Zapraszam do mnie: spolkasa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba lepiej podoba mi się twoja wersja bluzki, bo burdowy model ma jak dla mnie zbyt szerokie pasy. Ale przychylam się do opinii Halinki, że układałaby się lepiej gdyby była uszyta z czegoś bardziej lejącego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietnie Ci to wyszło:) po przejrzeniu tego numeru burdy również zapragnęłam mieć ją w swojej szafie...jednak nadal zbieram się na szyciową odwagę i szlifuje warsztat na przytulankach:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślałam, że już tu się mój komentarz pojawił, a tu klops...
    Powiem tak - twoja wersja tej bluzki na zdjęciach wygląda świetnie (jeśli tkanina zbyt sztywna, to rzeczywiście możesz mieć problem z układaniem się jej). Wyszła Ci świetnie, bardzo mi się podoba i zaczynam rozważać uszycie podobnej, bo stylowy z niej model :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy krótj tej bluzki, fajnie Ci wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super bluzka, zazdroszczę umiejętności.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fantastycznie wyszła Ci ta bluzka!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajna ta bluzka i taki materiał z lumpeksu? Zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń